Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Krem czekoladowy z suszonymi morelami.
Ostatnio naszła mnie ochota na krem czekoladowy, w którym jak wiadomo jest tona cukru. Postanowiłam zrobić go sama, a zdradzę wam, że to nie był mój pierwszy krem, bo kiedy moja córcia była mniejsza i borykała się z alergią pokarmową wraz z nią i ja musiałam być na diecie, wtedy takie kremy czekoladowe robiłam bardzo często, ale z daktyli. Tym razem użyłam do jego przygotowania suszonych moreli.
Jakiś czas temu postanowiłam ograniczyć cukier, który nie będę ukrywać zawładnął moim życiem. Cukier do kawki, do ciasta, pączusie, drożdżóweczki, ciasteczka, no za dużo tego zdecydowanie. Rodzina na taką wieść zareagowała tak jakbym zwariowała, no ale nie będę zmieniać zdania tylko dlatego, że komuś się to nie podoba.
Przez pierwsze kilka dni nie było łatwo. Wszelkie słodkości kusiły mnie okrutnie, byłam strasznie ospała, czasami nawet bardzo nerwowa, nie można było ze mną wytrzymać. Teraz jest już ok i czuję się znakomicie. Wiadomo nadal mam ochotę na małe co nieco, ale walczę z tym i w takich sytuacjach sięgam po moje ulubione zamienniki, tak jak krem czekoladowy z suszonymi morelami.
Przepis na krem czekoladowy z suszonymi morelami.
Składniki:
- 150 g suszonych moreli,
- 3 łyżki kakao,
- 3 łyżki oleju kokosowego.
Wykonanie:
1. Morele kroimy na mniejsze kawałki i zalewamy wrzątkiem (wody ma być tyle, aby zakryła morele).
2. Po godzinie namaczania morele blendujemy wraz z wodą.
3. Dodajemy kakao, olej kokosowy i wszystko blendujemy.
4. Jeśli krem jest zbyt gęsty można dolać trochę mleka.
5. Krem przechowujemy w lodówce.
Smacznego ;-)
P.S. Nie zapomnijcie takim kremem podzielić się ze swoimi dziećmi, moja córcia pochłania go łyżeczkami ;-)
Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘
Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-)
O tutaj 👇
Justyna łamie przepisy, czyli przepis na dużą domową pizze.
Raz na jakiś czas zdarza mi się na obiad zrobić pizzę, może to nie jest jakiś powód do dumy, bo z pewnością zawiera ona sporo kalorii, ale co tam czasami można sobie na nią pozwolić ;-)
Z pewnością w tym momencie łamię, a raczej już złamałam wszystkie przepisy na ciasto do pizzy oraz serca wszystkich kucharzy oraz pizzerów, bo kto by to widział do ciasta dodawać takie składniki. No, ale to mój przepis ;-P i zapewniam was, że pizza z takimi składnikami wychodzi równie dobra ;-)
Składniki:
- 40g drożdży,
- 0,5 kg mąki,
- 1 jajko,
- 2 łyżki oleju,
- łyżeczka soli,
- 200 ml ciepłego mleka,
- 100 ml ciepłej wody.
Wykonanie:
1. Drożdże rozpuść w ciepłej wodzie.
2. Do dużej miski wsyp mąkę, dodaj sól, jajko, olej, mleko i rozczyn z drożdży.
3. Zagniataj ciasto do momentu, aż będzie elastyczne i gładkie.
4. Ciasto oprósz mąka, przykryj ściereczką i odstaw na 1h w ciepłe miejsce.
5. Ciasto podziel na dwie części.
6. Blaszki wysmaruj odrobiną oliwy i rozciągnij na niej ciasto (dla ułatwienia możesz blaszkę posypać mąką, ciasto nie będzie się tak rozjeżdżało).
7. Ciasto wysmaruj sosem pomidorowym, posyp serem mozzarella oraz dodaj ulubione dodatki.
8. Piecz w piekarniku nagrzanym do 250 stopni przez około 15-20 minut (do zrumienienia spodu).
Smacznego ;-)
Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘
Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-)
O tutaj 👇
Prosty przepis na świąteczne ciasteczka.
Moi znajomi jak i z pewnością niektórzy z was, pieczenie świątecznych ciasteczek mają już za sobą. U nas natomiast ich produkcja dopiero teraz rozkręca się na całego.
Oto dwa sprawdzone i naprawdę proste przepisy na świąteczne ciasteczka.
Rogaliki i ciasteczka orzechowe.
- 1 i 1/3 szklanki mąki,
- 1 jajko,
- pół szklanki cukru,
- 2 łyżeczki cukru waniliowego,
- szczypta proszku do pieczenia,
- 130g masła lub margaryny,
- 85g mielonych orzechów.
Wykonanie:
1. Do miski wrzuć wszystkie składniki i zagniataj ciasto.
2. Powstałe ciasto włóż do lodówki na 1h.
3. Po tym czasie wyciągnij ciasto z lodówki, uformuj małe rogaliki i układaj na blaszce do pieczenia.
4. Jeśli chcesz zrobić ciasteczka rozwałkuj ciasto, wytnij wzorki i ułóż je na blaszce do pieczenia.
5. Piecz 8-10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
6. Posyp cukrem pudrem lub udekoruj czymś innym wedle uznania (mnie się nie chciało kombinować) ;-P
Ciasteczka dla dzieci bez cukru z marmoladą.
- szklanka mąki,
- 3 łyżki miodu,
- 50g masła lub margaryny,
- 1 jajko,
- marmolada.
Wykonanie:
1. Wszystkie składniki wrzuć do jednej miski i zagniataj ciasto.
2. Ciasto włóż do lodówki na 1h.
3. Ciasto rozwałkuj, wytnij wzorki i ułóż je na blaszce do pieczenia.
4. Piecz 8-10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
5. Gdy ciasteczka ostygną posmaruj je marmoladą.
P.S. Jeśli myślicie, że na nich poprzestaniemy to jesteście w błędzie :-P
Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘
Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-)
O tutaj 👇
Przepis na sernik, który zawsze wychodzi.
Sernik ten jest bardzo prosty w przygotowaniu i co ważne zawsze wychodzi. Wystarczy poświęcić parę minut na jego przygotowanie, a potem to już samo się robi w piekarniku ;-)
Składniki:
- 1 kg zmielonego twarogu,
- 10 jajek,
- szklanka cukru,
- 70 g masła,
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
- rodzynki opcjonalnie.
Wykonanie:
1. Białka oddzielamy od żółtek.
2. Białka ubijamy na sztywno.
3. W osobnej misce ubijamy żółtka z cukrem (jeśli chcecie możecie dodać więcej cukru, sernik będzie słodszy), dodajemy masło, miksujemy.
4. Dodajemy ser, znowu miksujemy.
5. Następnie wsypujemy mąkę ziemniaczaną i miksujemy.
6. Do masy dodajemy ubite białka i łączymy wszystko delikatnie szpatułką.
7. Masę przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na godzinę.
Smacznego ;-)
Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘
Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-)
O tutaj 👇
Zapiekanka makaronowa z kurczakiem i szpinakiem.
Parę dni temu po raz pierwszy zrobiłam zapiekankę makaronową z kurczakiem i szpinakiem, nie chwaląc się wyszła... no palce lizać. Dlatego jeśli nie macie pomysłu na obiad, naprawdę polecam. Dzieciom również zasmakuje ;-)
Składniki:
- duża podwójna pierś z kurczaka lub z indyka,
- 400g makaronu świderki,
- opakowanie mrożonego szpinaku,
- 2-3 ząbki czosnku,
- 200 ml śmietany 18%,
- pomidor,
- dwa opakowania sera mozzarella,
- sól, pieprz, ulubione przyprawy.
Wykonanie:
1. Filet z kurczaka lub indyka kroimy w kostkę, przyprawiamy ulubionymi przyprawami (ja odstawiłam go na kilka godzin do lodówki, aby przeszedł przyprawami, wy możecie pominąć ten krok).
2. Makaron gotujemy al dente.
3. Filet podsmażymy na patelni.
4. Czosnek kroimy i podsmażamy chwilę na masełku, dodajemy szpinak i podduszamy.
5. Do szpinaku dodajemy śmietanę i chwilę dusimy, doprawiamy solą, pieprzem i szczyptą gałki muszkatołowej.
6. Filet, makaron i szpinak przekładamy do jednej miski i łączymy ze sobą.
7. Naczynie żaroodporne smarujemy olejem, przekładamy do niego wcześniej wymieszany makaron z filetem i szpinakiem.
8. Mozzarellę kroimy w plasterki i układamy na wierzch.
9. Pomidor kroimy w plastry i układamy na serze.
10. Wkładamy do nagrzanego do 200 stopni piekarnika i zapiekamy przez 20-25 minut.
Smacznego ;-)
Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘
Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-)
O tutaj 👇
Żebroczka wiślańska.
Ostatnio znudziło mi się gotowanie tych samych potraw na obiad. W kółko tylko te same zupy, kotlety, spaghetti, srety tety. No co by tu zrobić? Myślałam i myślałam, aż w końcu przypomniałam sobie o pewnej zapiekance z mojej rodzinnej miejscowości, żebroczce.
Pewnie w tym momencie śmiejecie się i zadajecie sobie pytanie: Co to jest ta niby żebroczka? Żebroczka to typowa wiślańska zapiekanka i tyle. Dla jednych łatwa, dla drugich trudna w przygotowaniu.
Tutaj w Istebnej robi się ją trochę inaczej i nazywają ją Kubusiem, taka mała ciekawostka ;-)
Żebroczka wiślańska - przepis.
Składniki:
- 1,5 kg ziemniaków,
- 1,5 szklanki ryżu,
- 500 ml mleka,
- 0,5 kg boczku,
- 2 cebule,
- 3-4 ząbki czosnku,
- sól, pieprz, majeranek.
Wykonanie:
1. Ziemniaki ścieramy na tarce (ja byłam zbyt leniwa i przepuściłam ziemniaki przez sokowirówkę). 2. Boczek i cebulę kroimy, smażymy.
3. Ryż gotujemy al dente.
4. Mleko podgrzewamy.
5. Do startych ziemniaków wlewamy gorące mleko (sparzamy ziemniaki) i mieszamy.
6. Dodajemy ugotowany ryż i podsmażony boczek z cebulą (wszystko ma być ciepłe) i mieszamy.
7. Dodajemy przeciśnięty czosnek.
8. Dodajemy sól (ja dałam trzy łyżeczki soli himalajskiej), pieprz, majeranek i wszystko dokładnie mieszamy.
9. Formę smarujemy smalcem i wlewamy do niej masę.
10. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 1h.
Żebroczka wygląda jak wygląda, ale gwarantuję, że w smaku jest super. No będzie wam smakowała. To co podejmiecie się? ;-)
Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘
Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-)
👇
Dżem z dyni i nektarynek.
W ubiegłym roku miałam przyjemność po raz pierwszy zrobić zupę dyniową, wtedy wyszła można powiedzieć, zjadliwa. W zeszłym tygodniu zrobiłam ją po raz drugi i niestety nie wyszła taka jak chciałam. Tak więc nigdy więcej zupy dyniowej, no chyba, że ktoś da mi idealny przepis.
W tym roku natura hojnie obdarowała nas dyniami, zresztą nie tylko nimi. Szczerze jeszcze nie wiem co zrobię z resztą, ale chciałam się koniecznie z wami podzielić przepisem na dżemem z dyni i nektarynek. To było dla mnie, nie będę ukrywać duże wyzwanie. Dlaczego? Po pierwsze dynia ma jak dla mnie dość mdły smak, po drugie nigdy wcześniej nie robiłam dżemu z dyni. Bałam się, że nie wyjdzie, tak jak wcześniej wspomniana zupa.
Ewelinia pierwsza przetestowała ten dżem i nie spodziewałam się takiego zachwytu, zjadła cały słoik i jeszcze chciała. Czaicie to? Kurde, jestem z siebie dumna ;-P
Mój przepis na pyszny dżem z dyni z dodatkiem nektarynek.
Składniki:
- 1,5 kg obranej i wydrylowanej dyni,
- 5 sztuk nektarynek,
- 1/2 szklanki cukru,
- 2 łyżeczki agaru.
Przygotowanie:
Dynię i nektarynki kroimy w kostkę, wrzucamy do garnka. Gotujemy tak długo, aż zmiękną. Następnie dodajemy cukier (można dodać mniej niż w przepisie, zależy czy nektarynki są słodkie czy nie) i wszystko blendujemy. Dodajemy agar-agar (naturalna substancja żelująca), mieszamy. Dżem wlewamy do słoików, zakręcamy. Słoiki odwracamy spodem do góry, zostawiamy do wystygnięcia.
Smacznego ;-)
P.S. A wy daliście się ponieść dyniowemu szaleństwu? ;-)
Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘
Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-)
👇
Tort urodzinowy.
Przepis na ten tort urodzinowy jest mi dobrze znany, ponieważ przygotowałam go w zeszłym roku na pierwsze urodziny mojej córeczki. Wtedy wyszedł idealny, dlatego w tym roku postanowiłam zrobić tort z tego samego przepisu, ale oczywiście z innymi owocami i dodatkami.
W tym roku królują na torcie borówki amerykańskie, jeżyny (które zbierałam dzień wcześniej wraz z Ewelinią) i maliny (te już mrożone, ale z własnego ogródka). ;-)
Przy robieniu biszkoptu coś mi się pokićkało i wszystko zrobiłam w odwrotnej kolejności, sama nie wiem dlaczego. No, buła ze mnie ;-P Ważne, że biszkopt wyszedł, taki jak miał być. Dlatego podaję wam dwa sposoby na przygotowanie biszkoptu.
Składniki na biszkopt:
- 6 jajek,
- 6 łyżek cukru,
- 6 łyżek mąki,
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia.
Składniki na masę:
- 500 ml śmietany 36%,
- 500 g serka mascarpone,
- 2-3 łyżki cukru pudru.
Dodatkowo:
- owoce do dekoracji,
- wiórki kokosowe.
Przygotowanie biszkoptu:
I sposób:
Białko oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę, pod koniec ubijania, stopniowo dodajemy cukier, następnie żółtka i chwilę miksujemy. Dosypujemy powoli mąkę z proszkiem do pieczenia, mieszamy delikatnie szpatułką.
II sposób:
Białka oddzielamy od żółtek. Białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywną pianę. W osobnej misce ubijamy żółtka, stopniowo dodajemy cukier. Dosypujemy po trochu mąkę z proszkiem do pieczenia i miksujemy. Na sam koniec dodajemy pianę z białek i delikatnie mieszamy szpatułką.
Masę na biszkopt wlewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach przez 30 minut lub do suchego patyczka.
Przygotowanie masy:
Przygotowanie masy jest banalnie proste. Ubijamy razem śmietanę, serek mascarpone i cukier puder.
Biszkopt przecinamy na dwie części. Ja osobiście nie nasączam niczym biszkoptu, wy możecie tak zrobić, jeśli chcecie. Jeden z blatów smarujemy masą, kładziemy na niej dowolne owoce i przykrywamy drugim blatem. Tort smarujemy pozostałą masą. Miskę i szpatułkę dajemy dziecku do oblizania, obowiązkowo ;-) Tort dekorujemy dowolnymi owocami. Boki posypujemy wiórkami kokosowymi.
Smacznego ;-)
P.S. Jak widzicie mistrzem dekoracji nie jestem, ale tort wyszedł na prawdę pysznościowy. Mniam ;-)
Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘
Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-)
👇
Prosty przepis na domową szynkę.
Dzisiaj postanowiłam podać wam szybki i mega prosty przepis na domową szynkę z kurczaka. Szyneczka idealnie nadaje się na kanapki. Jest delikatna i co ważne bez zbędnych E. Jednym słowem zdrowsza.
Szynka z kurczaka idealna na kanapki dla dzieci. I dorosłych.
Składniki:
- filet z kurczaka lub z indyka,
- kilka ząbków czosnku,
- przyprawy (sól, pieprz, słodka papryka, zioła).
Dodatkowo folia aluminiowa.
Przygotowanie:
Filet z kurczaka dokładnie oczyszczamy, nacieramy czosnkiem (można użyć czosnku granulowanego lub pieprzu czosnkowego) i przyprawiamy. Wstawiamy do lodówki na 24h lub krócej, jak kto woli. Następnie zawijamy filet w folię aluminiową, uwaga, stroną błyszczącą do środka (strona lśniąca izoluje ciepło, a matowa je przepuszcza). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy 30-35 minut. Po wystudzeniu kroimy w cienkie plasterki, układamy na kromce ulubionego chlebka i zajadamy. Prawda, że proste?
P.S. W sumie to taki przepis 2w1. Filet pozostawiony w całości, można potraktować jako pieczeń. Wystarczy zrobić do niej ulubiony sos i obiad jak się patrzy ;-)
Smacznego ;-)
Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘
Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-)
👇
Mega prosty i szybki przepis na domowy sos do spaghetti.
Często kupuję gotowy sos do spaghetti, zazwyczaj boloński. Przyznam, że nie zawsze mam czas i chęć przygotowywać domowy, ale jak już się za niego wezmę wszystkim smakuje, zwłaszcza córci, bo to z myślą o niej go przyrządzam.
Bez konserwantów, bez barwników, bez polepszaczy. Domowy sos z naturalnych, swojskich produktów jest NAJLEPSZY. No, nie ma porównania. Zgadzacie się?
Składniki:
- 1-2 pomidory,
- mała marchewka,
- mała pietruszka,
- mała cebula,
- czosnek,
- sól, pieprz,
- bazylia.
Marchewkę i pietruszkę trzemy na tarce o grubych oczkach. Cebulę kroimy w kostkę. Na patelni topimy masło i wszystko podsmażamy. Zalewamy wodą i dusimy. Pomidorki polewamy wrzątkiem, obieramy skórkę i trzemy na tarce (ja tak robię dla wygody, tak jest po prostu szybciej) ;-) . Starte pomidory dodajemy do reszty składników i chwilę dusimy. Jeśli chcecie możecie wszystko jeszcze zblendować. Ja tak zrobiłam. Na koniec przyprawiamy. Podajemy z ulubionym makaronem.
Smacznego ;-)
Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘
Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-)
👇





















