Krople, które pomogły mojej córce w trakcie ząbkowania.
Ząbkowanie to, zaraz po kolce
niemowlęcej, drugie bolesne przeżycie dla małego człowieka oraz kolejny
test dla świeżo upieczonych rodziców. Nie jest łatwo. Dziecko płacze,
jest ciągle rozdrażnione, ślini się i wkłada do buzi wszystko co
popadnie. Rodzice wtedy zasypywani są różnego rodzaju poradami, a to od
dziadków, cioć, znajomych, przypadkowych osób. Także w internecie można
przeczytać jak radzić sobie w takiej sytuacji.
Nasza
przygoda z ząbkowaniem z początku przebiegała dość łagodnie. Co jakiś
czas masowałam córci dziąsełka i oczywiście dużo przytulałam. Ona
natomiast pogryzała sobie schłodzone gryzaki lub swoje zabawki i było
ok. Przy trzonowcach nie było już tak kolorowo, masowanie nie pomagało,
więc postanowiłam zaopatrzyć się w żel do smarowania dziąsełek. Tyle się
naczytałam pozytywnych opinii o danych żelach, jakie to są cudowne i
jaką ulgę przynoszą ząbkującemu dziecku. Koleżanka również sobie je
chwaliła. A u nas kurza twarz nie pomogło. Udałam się więc z mężem do
znajomej Pani Doktor, która co jakiś czas przyjeżdża z Niemiec do
Polski. Powiedziała mi wtedy, że działanie takiego żelu kończy się po
jakiejś godzinie, więc nie da się całkowicie wyeliminować bólu z jego
pomocą. No prze fajnie. Na szczęście pojawiło się światełko nadziei,
gdyż Pani doktor poradziła nam, abyśmy wykupili krople Viburcol plus.
Co to jest Viburcol Plus i w jakim celu się go stosuje?
Jak
pisze producent Viburcol plus jest lekiem homeopatycznym stosowanym
wspomagająco w stanach niepokoju u niemowląt i małych dzieci
przebiegających z gorączką lub bez gorączki, występujących w przebiegu
np. ząbkowania, kolki niemowlęcej lub przeziębienia.
Viburcol plus zawiera naturalne, bezpieczne składniki o szerokim spektrum działania, czyli:
- pokrzyk wilcza jagoda,
- rumianek,
- babka zwyczajna,
- sasanka łąkowa,
- psianka słodkogórz.
Opakowanie zawiera 15 pojemniczków po 1ml.
Czy
te krople nam pomogły? No raczej. Córcia była po nich spokojniejsza,
nie była już tak rozdrażniona. Nie denerwowała się z byle powodu, co
miało miejsce wcześniej. Wtedy byłam w szoku, że mały człowiek może się
tak denerwować. Noce również były spokojniejsze, nie budziła się tak
często i nie popłakiwała. Ona była wyspana i my również. Jedyną wadą
jest cena. U nas w aptece 42 zł. Masakra, no ale czego się nie robi,
żeby pomóc dziecku.
Jednak
zanim sięgniecie po krople Viburcol plus najpierw wypróbujcie innych
metod, jak właśnie przytulanie, noszenie, masowanie, podawanie
schłodzonych gryzaków itp. Krople polecam, gdy inne metody zawiodą, gdy
dziecko jest mega rozdrażnione. A wy jak sobie radzicie, albo
poradziłyście z ząbkowaniem? Co przyniosło ulgę waszym pociechom?
Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘
Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-)
👇