Będąc dzieckiem bardzo lubiłam układanie puzzli, zresztą nadal lubię. Pamiętam jak z moim rodzeństwem zabieraliśmy się za te najtrudniejsze, z największą ilością elementów i rozkładaliśmy się z nimi na dużym stole. Powiem wam, że nawet dawaliśmy radę, ale najważniejsze było to, że ten czas spędzaliśmy wspólnie.
Jeszcze dwa lata temu nie zdawałam sobie sprawy z tego jak wiele korzyści wnosi do życia dziecka układanie puzzli. Nie spodziewałam się, że oprócz spędzenia wspólnie czasu z dzieckiem są też inne tego korzyści, a jest ich naprawdę dużo.
Pierwsze próby układania puzzli przez moją córcię miały miejsce jakieś pół roku temu, ale wtedy nie była nimi zafascynowana i co gorsza poddawała się, kiedy jej coś nie wychodziło. Teraz to już inna bajka, ani ja, ani Ewelinia nie wyobrażamy sobie dnia bez puzzli. Jeśli ona układa je sama, bo ma takie życzenie, to mam jakąś godzinkę dla siebie. Tak, tyle czasu potrafi nad nimi spędzić i powiem wam, że z każdym dniem coraz lepiej daje sobie radę nawet z większą ilością elementów. Jak to się mówi ćwiczenie czyni mistrza. ;-)
No to w takim razie, jak układanie puzzli wpływa na rozwój dziecka?
- ćwiczy koncentrację i cierpliwość,
- naturalnie stymuluje rozwój mózgu,
- trenuje pamięć,
- ćwiczy chwytność palców oraz precyzję ruchów,
- rozwija wyobraźnię i estetykę.
Jeśli macie dwu letnie pociechy a nawet trochę młodsze i jeszcze nie miały okazji zapoznać się z puzzlami to nie zwlekajcie, zainwestujcie w te dwu, trzy, czteroelementowe, takie na sam początek będą idealne. Wasze dzieci będą zachwycone, a i wy spędzicie świetnie czas ze swoim dzieckiem. ;-)
Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘
Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-) O tutaj 👇
Dzieciaczki około drugiego roku życia i powyżej nie dość, że są jeszcze bardziej ciekawe świata, to wszystkie zabawki szybko im się nudzą. Wiem to z własnego doświadczenia. Rodzice w tym czasie nie mają łatwego zadania, muszą kombinować jakie by tu zabawy dla dziecka zorganizować, aby były dla niego ciekawe i przy okazji go uczyły.
Mata aktywności.
Nie dość, że dziecko świetnie się bawi to przy okazji uczy się kształtów i kolorów. W zabawie chodzi o to, aby dziecko wskakiwało na powiedziane przez ciebie pole. Zaczynacie od kształtów, a gdy już je opanuje bierzecie się za kolory. Moja córcia była zachwycona i bawiła się znakomicie, co potwierdza uśmiech, uścisk i pocałunek, który od niej dostałam ;-)
Jak zrobić? Nic prostszego. Potrzebujesz duży blok techniczny, bądź bristol, taśmę klejącą, papier kolorowy samoprzylepny, nożyczki, ołówek.
Jeśli macie blok techniczny musicie połączyć karki ze sobą tak, aby utworzyły odpowiedniej wielkości matę (sklejamy taśmą klejącą). Z kolorowego papieru wycinamy odpowiednie kształty, w różnych kolorach i przyklejamy na matę.
Jak sami wiecie dzieci najlepiej uczą się przez zabawę, więc warto coś takiego wykonać. ;-)
Narty domowe.
Poprzez tą zabawę dziecko uczy się koordynacji, równowagi, sprawności, rozwija motorykę dużą.
Do stworzenia nart wystarczy kawałek kartonu lub listewki, szarfa, rajstopy lub gumka. Z tą zabawą zapoznałam się na jednym z wesel, kiedy to panie animatorki organizowały różnego rodzaju zabawy dla dzieci.
Nawlekanie makaronu na patyczki.
Zabawa ta doskonale rozwija motorykę małą. Dziecko w ten sposób trenuje koordynację i cierpliwość. ;-) Do zabawy potrzebujemy makaron rurki, kilka patyczków do szaszłyków, kawałek styropianu lub kartonik.
Do styropianu lub na odwrócony do góry dnem kartonik wbijamy patyczki. Dziecko ma za zadanie nawlec makaron na wszystkie patyczki. My kiedy jesteśmy na dworze nabijamy liście na cienki patyczek ;-)
Zabawy z nakrętkami.
Dzięki
tej zabawie dziecko uczy się kształtów i figur, ćwiczy motorykę małą.
Wystarczy na osobnych kartkach narysować odpowiednie figury, kształty.
Dziecko ma za zadanie układać zakrętki na krawędziach kształtów, figur.
Gniotek.
To jedna z najtańszych zabawek. Pamiętasz
ją z dzieciństwa? Ja tak. Fajnie się ją miętoliło, w ten sposób człowiek
się relaksował. Ostatnio zrobiłam go córci i jest zachwycona. Jeśli nie
wiecie jak zrobić go samodzielnie wystarczy zapytać wujka google. ;-)
A wy w co się bawicie ze swoimi dziećmi?
Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘
Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-) O tutaj 👇
Jestem tutaj
INSTAGRAM
WYSZUKIWARKA
DZASTINA.PL to blog parentingowy z domieszką lifestylu. Znajdziesz tu historie z naszego życia, moje przeżycia i przemyślenia związane z macierzyństwem, które nieziemsko daje mi w kość, ale kurcze lubię to. Lubię być mamą.
Co jeszcze tu znajdziesz? Artykuły na temat zdrowia i urody, czyli to co mnie interesuje i gotowania, które ostatnio tak bardzo mnie jara.
Kim jestem?
Jestem mamą taką jak ty, która czasem popełnia błędy i potrafi się do nich przyznać. Nie mam zamiaru mówić ci jak masz żyć i jak wychowywać swoje dziecko. To twoja sprawa, ale w każdej chwili, jeśli będziesz w dołku, bo macierzyństwo daje ci w kość, śmiało pisz.