Sernik ten jest bardzo prosty w przygotowaniu i co ważne zawsze wychodzi. Wystarczy poświęcić parę minut na jego przygotowanie, a potem to już samo się robi w piekarniku ;-)
Składniki:
- 1 kg zmielonego twarogu,
- 10 jajek,
- szklanka cukru,
- 70 g masła,
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
- rodzynki opcjonalnie.
Wykonanie:
1. Białka oddzielamy od żółtek.
2. Białka ubijamy na sztywno.
3. W osobnej misce ubijamy żółtka z cukrem (jeśli chcecie możecie dodać więcej cukru, sernik będzie słodszy), dodajemy masło, miksujemy.
4. Dodajemy ser, znowu miksujemy.
5. Następnie wsypujemy mąkę ziemniaczaną i miksujemy.
6. Do masy dodajemy ubite białka i łączymy wszystko delikatnie szpatułką.
7. Masę przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na godzinę.
Smacznego ;-)
Jeśli udało się Wam zobaczyć ten post, zostawcie po sobie ślad w komentarzu lub na facebooku, będzie mi niezmiernie miło. 😘
Bądź na bieżąco i polub stronę na facebooku. ;-) O tutaj 👇
Nadszedł czas kiedy to w naszym ogrodzie dojrzały czerwone porzeczki i w końcu można się nimi zajadać. Ja je uwielbiam i córka również, czego nie mogę powiedzieć o czarnych porzeczkach, bo te niestety, nie przypadły mi do gustu. Choć zawierają dużo więcej witamin.
Ah te słodkości, czasem trudno jest się im oprzeć. Dziś właśnie miałam niepohamowaną chęć na coś słodkiego i stworzyłam sama, samiusieńka pyszne ciasto karobowe z truskawkami. Nie od dziś wiadomo, że swojskie najlepsze. A i córcia zjadła co nieco ;-)
Jestem tutaj
INSTAGRAM
WYSZUKIWARKA
DZASTINA.PL to blog parentingowy z domieszką lifestylu. Znajdziesz tu historie z naszego życia, moje przeżycia i przemyślenia związane z macierzyństwem, które nieziemsko daje mi w kość, ale kurcze lubię to. Lubię być mamą.
Co jeszcze tu znajdziesz? Artykuły na temat zdrowia i urody, czyli to co mnie interesuje i gotowania, które ostatnio tak bardzo mnie jara.
Kim jestem?
Jestem mamą taką jak ty, która czasem popełnia błędy i potrafi się do nich przyznać. Nie mam zamiaru mówić ci jak masz żyć i jak wychowywać swoje dziecko. To twoja sprawa, ale w każdej chwili, jeśli będziesz w dołku, bo macierzyństwo daje ci w kość, śmiało pisz.